Cmentarz w Internecie
Bliscy pragną zostawić trwały ślad po zmarłych
Składanie hołdu zmarłym nabrało nowego, zupełnie innego znaczenia. Z Zachodu przyszła do Polski nowa moda - na wspominanie zmarłych w Internecie. Przybywa stron internetowych na których można wirtualnie zapalić świeczkę zmarłemu, wysłać pośmiertny e-mail czy zamieścić filmy z pogrzebu.
Każdy w inny sposób przeżywa śmierć bliskiej osoby. Jedno jest jednak pewne - to co kiedyś było nie do pomyślenia, dziś zdobywa coraz większą popularność. Rodzina i znajomi chcą się dzielić z innymi swoim bólem po stracie najbliższych, ale pragną także zostawić trwalszy ślad po umarłych. Najlepszym i najnowocześniejszym narzędziem do tego jest Internet.
Jak czytamy na stronie serwisu Zaduszki.com - jednego z cmentarzy internetowych, wirtualne mogiły odwiedza prawie pół miliarda Internautów z całego świata. Dlaczego to robią... Prof. dr hab. Wojciech J. Burszta, antropolog kultury uważa, że to fascynujące zjawisko. Ta nowa forma jest wyrażeniem swojej ekspresji i pamięci o wszystkich zmarłych, o których chcemy pamiętać. Zaczynamy żyć równolegle i niesprzecznie w dwóch różnych światach. Opozycja między cyberprzestrzenią a tzw. realem przestaje obowiązywać. Dzięki technologii, przenosimy wszystkie swoje sposoby myślenia i konstruowania rzeczywistości na świat poza fizyczny. To jest swoista soczewka tego kim jesteśmy i kim byliśmy - mówi Burszta.
Serwis Zaduszki.com oferuje różne formy upamiętnienia zmarłych. Można np. zamieścić film nakręcony za życia zmarłego lub zapalić w jego intencji symboliczną świeczkę. Choć założenie konta na stronie jest bezpłatne, to za tę usługę trzeba zapłacić. Za złotówkę można wykupić świeczkę, która wypali się po tygodniu, za pięć złotych będzie palić się miesiąc, a za dziesięć - pół roku. Antropolg akcentuje, że zapalanie świec i ich wybór podkreśla nasz emocjonalny stosunek do zmarłych. W ilości palących się zniczy można doszukać się stopniowania - niektórzy mają po kilka świeczek, a inni mają po jednej lub "leżą" w specjalnych wirtualnych alejach przeznaczonych tylko dla wybranych - tłumaczy.
Innym novum jest wysyłanie pośmiertnych maili. Taka usługa umożliwia pożegnanie się z najbliższymi w nietypowy sposób. Wystarczy wskazać listę osób, do których chcemy się wysłać informację po swojej śmierci, a następnie wskazać zaufaną osobę, która powiadomi serwis o naszej śmierci. Informacja, bez względu na wielkość i ilość załączników trafi do wyznaczonych odbiorców.
Wirtualna Polska Agnieszka Niesłuchowska
link do artykułu